Tłumaczenia filmowe – jak tworzymy napisy?

Tłumaczenia filmowe - napisy filmowe - jak powstają - Agencja tłumaczeń LocAtHeart [nagłówek]

Tłumaczenia filmowe – jak tworzymy napisy?

Platformy oferujące treści over-the-top (OTT) od pewnego czasu cieszą się rosnącą popularnością. Giganci streamingu prześcigają się w liczbie udostępnianych filmów i seriali – w tym produkcji oryginalnych. By wejść na dany rynek, dostawca musi jednak zapewnić odbiorcom kluczową usługę: przełożenie treści na ich język ojczysty lub przetranskrybowanie ścieżki dialogowej – a wszystko w formie napisów. Mnogość powstających treści wiąże się z wysokim zapotrzebowaniem na tłumaczenie audiowizualne (AVT). Przyjrzyjmy się temu tematowi.

Tematy poruszone w tym artykule:

  • rodzaje usług napisowych,
  • napisy a napisy dla niesłyszących,
  • zapewnianie jakości (QA) i kontrola jakości (QC),
  • kontrola techniczna napisów,
  • narzędzia do tłumaczeń audiowizualnych.
  • Bonus: Ciekawy przypadek napisów w krajach dalekowschodnich.

Tłumaczenia audiowizualne – rodzaje usług napisowych

Klienci w branży audiowizualnej mają różne oczekiwania i zasoby. Usługi AVT obejmują między innymi:

  • Tworzenie napisów w języku filmu (same language subtitles, SLS) – mówiąc najprościej, chodzi o wierne zapisanie treści audiowizualnych mówionych lub pokazywanych w filmie w celu późniejszego wyświetlenia ich w odpowiednich punktach czasowych. Takie napisy służą z reguły dwóm celom: stworzeniu wzorca dla przyszłych tłumaczeń oraz pomocy w rozwinięciu zdolności czytania. Liczne badania wskazują na to, że czytając napisy do treści w tym samym języku, ćwiczymy swoje umiejętności językowe.
  • Tworzenie napisów służących jako tłumaczenie – w tym przypadku rozróżniamy dwa procesy:
  1. Praca z gotowymi plikami-wzorcami (szablonami,„templatkami”) – niektóre firmy udostępniają własne, przeznaczone do tworzenia napisów narzędzia, w których źródłowa ścieżka dialogowa jest konwertowana na tekst i służy jako podstawa do przekładu. Usprawnia to pracę tłumacza, który może skupić się na samym procesie tłumaczenia oraz wdrażaniu wytycznych klienta.
  2. Wykonanie od zera wszystkich zadań związanych z tworzeniem napisów – w zakres usługi wchodzi także dostosowanie formatowania tekstu oraz umiejscowienie graficzne i czasowe poszczególnych jego fragmentów. Ta wszechstronna usługa wiąże się najczęściej z użyciem oprogramowania offline, co z kolei nierzadko wymaga więcej pracy manualnej.

W locatheart tworzymy profesjonalne napisy do wszelkich treści audiowizualnych (w każdym formacie). Napisz do nas na adres info@locatheart.com, aby poznać pełen zakres naszych usług.

Inne usługi napisowe

  • Tworzenie plików wzorcowych (szablonów, „templatek”) – takie zadanie wymaga nieco więcej pracy, ponieważ poza dialogami należy uwzględniać w pliku tzw. forced narratives („FN-y” to teksty w formie graficznej, które pojawiają się na ekranie, takie jak znaki, SMS-y itp.). Czasami trzeba też zdecydować, czy ważniejsza jest wypowiedź ustna czy FN widoczny w danej scenie – nie da się zawrzeć obydwu jednoczesnych treści. Przygotowując szablon, niekiedy – w postaci komentarzy – umieszcza się informacje stanowiące dodatkowy kontekst dla tłumaczy. Mogą one dotyczyć odniesień kulturowych, slangu, idiomów, żartów (także słownych) itp. Zwykle podobne wytyczne i strategie są też zawarte w briefie, który przekazuje klient.
  • Conformance (dostosowanie) – obejmuje takie czynności jak konwersja pliku do odpowiedniego formatu, korekta niepoprawnych czasówek (czyli synchronizacja „ustawienia” napisu do czasu, w którym dana wypowiedź pada) oraz weryfikacja poprawności pod kątem kontekstu / kultury / regionu / lokowania produktu. Gdy klient tego wymaga, zadanie to wiąże się również z przestrzeganiem szczegółowych wytycznych i ogólnej spójności.

Napisy a napisy dla niesłyszących

W języku angielskim dwóch terminów branżowych – „subtitles” i „closed captions” – używa się wymiennie, co do zasady jednak mają one inne znaczenie.

W przypadku tych pierwszych mowa jest o napisach dla widzów słyszących, którzy nie znają języka źródłowego. Takie napisy zawierają ścieżkę dialogową i FN-y.

Z kolei „closed captions” to napisy dla niesłyszących i niedosłyszących (terminem zbliżonym są „SDH” – „Subtitles for the Deaf and Hard of Hearing”). Oprócz uwzględnienia wypowiedzi bohaterów pozwalają one na identyfikację osoby mówiącej, a także zawierają opis efektów dźwiękowych czy muzyki.

SDH subtitles - LocAtHeart translation agency [screenshow from a movie with an example of SDH subtitles]

Przykład napisów dla niesłyszących

Zapewnianie jakości (QA) i kontrola jakości (QC)

W branży lokalizacyjnej często poddaje się outsourcingowi zadania dotyczące kontroli jakości gotowych napisów. W locatheart nadrzędną wartością jest jakość – dlatego przeprowadzamy zarówno proces QA, jak i proces QC. Zawiera się w nich redakcja językowa (korygowanie błędów językowych i rzeczowych oraz literówek), a także techniczna (pod względem synchronizacji tekstu z dźwiękiem oraz zgodności z wytycznymi klienta).

Kontrola techniczna

Wysoka jakość leży w interesie zarówno zleceniodawcy, jak i zleceniobiorcy. Aby ją zagwarantować, konieczne jest wdrożenie pewnych mechanizmów kontrolnych. Proces, który stosujemy w przypadku wszystkich napisów, nosi nazwę „tech check”. Dzięki niemu możemy w pełni nadzorować projekt i potwierdzić, że jakość napisów jest zgodna z określonymi wymaganiami klienta oraz wytycznymi właściwymi dla danego języka.

Pracę zaczynamy od porównania liczby wierszy w pliku docelowym z liczbą wierszy w pliku źródłowym. Sprawdzamy, czy ustawiono poprawny format napisów. Następnie przechodzimy do właściwej fazy „tech checku”, która polega na analizie wszystkich wierszy pod kątem najbardziej oczywistych błędów. Przykładamy wagę do najdrobniejszych rzeczy, takich jak podwójne znaki interpunkcyjne, użycie kilku kropek zamiast znaku wielokropka, właściwe dla danego języka cudzysłowy itp. Upewniamy się co do słuszności użycia wielkich liter, kursywy oraz pozycji tekstu na ekranie (tagi). Ponadto czuwamy, aby każda linia napisów mieściła się w określonym limicie znaków, co zapewni komfort czytania w trakcie oglądania filmu. W razie konieczności po zakończeniu sprawdzania tekstu poprawiamy synchronizację napisów do obrazu (duże znaczenie ma tutaj liczba klatek na sekundę).

W trakcie procedury utrzymujemy stały kontakt z tłumaczem w celu rozwiania wszelkich wątpliwości natury językowej. Bardzo ważne jest dla nas, aby napisy przeszły przez ocenę dwóch specjalistów, ponieważ daje to większe prawdopodobieństwo wyeliminowania wszystkich możliwych błędów.

Weryfikacja techniczna pozwala na rozpoznanie i wykluczenie wad napisów. Jest to proces prewencyjny, mający za zadanie dostarczenie użytkownikom plików jak najlepszej jakości i jednocześnie dopasowanie ich do odpowiednich standardów. „Tech check” jest wykonywany zawsze, niezależnie od języka czy liczby wierszy. W locatheart dbamy o najmniejszy szczegół, co potem przekłada się na zadowolenie naszych klientów.

Paulina Świetlak

Tłumaczenia audiowizualne: jak osiągamy zamierzony cel?

Przy każdym projekcie całościowym stosujemy trzy etapy pracy językowej: tłumaczenie, redakcję i korektę. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko popełnienia błędów. Zawsze poświęcamy dość czasu, by przejrzeć gotowy tekst, jeszcze zanim klikniemy „Wyślij”. 😉 Oczywiście zawsze dostosowujemy swój proces pracy do wymagań klienta – ta sytuacja nie jest wyjątkiem: możemy przeprowadzić samo QC, samo QA lub oba te procesy.

Gdy podejmujemy się kompleksowych projektów (na przykład tłumaczenia 40-odcinkowego serialu), zawsze tworzymy i uzupełniamy dokument KNP (Key Names and Phrases – najważniejsze nazwy i frazy). Jest to arkusz z glosariuszem, listą wszystkich postaci, tabelą przedstawiającą relacje między bohaterami (określa jak poszczególne osoby zwracają się do siebie nawzajem – w języku polskim mamy rozróżnienie na „pan/pani” czy „na ty”), przetłumaczoną treścią wszystkich dotychczasowych odcinków oraz pomocnymi stronami i innymi zasobami. Dzięki takiemu plikowi można sprawnie zarządzać projektem, nawet gdy pracuje nad nim duży zespół tłumaczy.

Narzędzia do tłumaczeń audiowizualnych

Napisy: narzędzia online

Dostawcy usług stosują różne podejścia do outsourcingu projektów AVT. Ma to zwykle związek z budżetem i modelem biznesowym. Najważniejsi gracze na rynku udostępniają własne narzędzia wewnętrzne online do pracy nad napisami. Ponadto w przypadku każdego języka docelowego obowiązuje odrębny zbiór wytycznych. Tego rodzaju platformy różnią się pod względem interfejsu czy stosowanych skrótów klawiaturowych, ale ogólny mechanizm działania jest bardzo zbliżony. Specjaliści locatheart z łatwością dostosowują się do pracy z różnorodnymi narzędziami online.

Warto dodać, że stopień zaawansowania takich aplikacji jest wysoki, dzięki czemu zespół językowców może pracować, bazując na gotowych szablonach, korzystać z aktualizowanych słowniczków i porad dotyczących stosowania określonych zwrotów czy unikać błędów dzięki ostrzeżeniom generowanym w przypadku przekroczenia limitu znaków. Narzędzia te są pomocne w zakresie zarówno formatowania plików, jak i utrzymania spójności pomiędzy różnymi częściami danej produkcji.

Napisy: narzędzia offline

W przypadku zewnętrznych narzędzi offline (programów do tworzenia napisów) cały proces jest nieco bardziej złożony. Dotyczy to zarówno aspektów pracy tłumacza, jak i spraw technicznych – utworzenia szablonu, dopasowania punktów czasowych, finalizacji gotowego tłumaczenia oraz przygotowania poprawnego pliku końcowego (we właściwym formacie).

Preview of an external offline translation tool: Subtitle Edit 3.5.6, required file format: .srt - LocAtHeart translation agency

Zrzut ekranu ukazujący narzędzie offline: Subtitle Edit 3.6.0; format pliku: .srt

Tłumaczenia audiowizualne: pozostałe kwestie do rozważenia

Po raz kolejny należy podkreślić, jak ważną rolę we wdrażaniu strategii tłumaczeniowej odgrywa zbiór wytycznych narzuconych przez klienta (lub pośrednika). Zbiór ten dotyka aspektów takich jak:

  • limit znaków w linii;
  • minimalny i maksymalny czas wyświetlania napisu;
  • podejście do odniesień kulturowych, gier i żartów słownych, slangu;
  • tłumaczenie piosenek;
  • stosowanie kursywy, np. w przypadku obcych zwrotów, tekstów piosenek, narracji „z offu”;
  • tłumaczenie FN-ów;
  • stosowanie dużych liter (na przykład w FN-ach);
  • dopuszczalna liczba znaków na sekundę;
  • umiejscowienie napisów – domyślnie na dole ekranu, a gdy zasłaniają inną ważną treść – u góry;
  • format pliku (np. .dfxp, .xml, .ttml);
  • podział linii;
  • zapis dialogów (ze spacją po myślniku lub bez niej);
  • interpunkcja;
  • zapis liczb (słownie lub cyframi);
  • podpis osoby tłumaczącej.

Jeśli Twoja organizacja nie dysponuje dokumentacją dotyczącą projektów napisowych, nasi kierownicy projektów wesprą Was w przygotowaniu listy niezbędnych wymagań.

Jako specjaliści w locatheart mamy rozległą wiedzę i doświadczenie w zakresie lokalizacji i tworzenia napisów. Jeżeli potrzebujesz wsparcia dotyczącego tłumaczenia Twoich treści, z chęcią pomożemy. Napisz do nas na adres: info@locatheart.com

Ciekawy przypadek napisów w krajach dalekowschodnich

Kwestia wytycznych staje się jeszcze bardziej skomplikowana (ale i fascynująca!) w przypadku japońskiego, chińskiego i koreańskiego. Ze względu na złożoną naturę tych języków, specyfikę systemów pisma, a także konwencje wynikające z historii i kultury tłumacze muszą mierzyć się z wieloma wyzwaniami, które są nieznane ich kolegom pracującym z językami europejskimi. Gdy, przykładowo, spojrzymy na napisy chińskie, dość szybko zauważymy, że nie występują w nich co do zasady kropki ani przecinki. Z kolei w przypadku koreańskiego pierwszym, co może rzucić się w oczy, jest brak zastosowania kursywy (emfaza oznaczana jest pojedynczymi cudzysłowami) i wykorzystanie onomatopei, zwykle pomijanych w tłumaczeniach na języki zachodnie.

Wydaje się jednak, że to w przypadku japońskiego do spełnienia wymagań technicznych konieczny jest największy nakład sił – przykłady można mnożyć. Zastosowanie mają chociażby napisy pionowe (poza standardowymi poziomymi), które rządzą się własnymi, skodyfikowanymi prawami. Sytuację jeszcze bardziej komplikuje wymóg stosowania przez tłumaczy tak zwanych rubi (ルビ) i bouten (傍点) w miejscach, w których jest to konieczne: ze względu na złożoność japońskiego pisma, niektóre znaki należy rozpisać, korzystając z sylabariuszy (takie rozpisane wersje nazywamy rubi) – dzięki temu można mieć pewność, że trudniejsze znaki nie sprawią problemu chociażby dzieciom. Ponieważ kursywa wpływa znacząco na wygląd znaków, zamiast niej często stosuje się bouten pozwalające zaznaczyć nacisk położony na konkretne słowa lub zwroty (są to najczęściej kropki umieszczane nad znakami, pod nimi, a także obok nich).

Jak pokazaliśmy, w przypadku języków dalekowschodnich bardzo łatwo jest zaplątać się w gąszczu skomplikowanych zasad, wyjątków i wymagań – dlatego też warto zlecić tworzenie napisów zawodowcom wyposażonym w odpowiednie narzędzia pomagające w podejmowaniu właściwych decyzji na gruncie technicznym.

Podziel się tym wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *