Jak zostać tłumaczem

Jak zostać tłumaczem

Do zawodu tłumacza prowadzi kilka dróg – kręte alejki, po których stąpają pasjonaci lub znawcy konkretnej dziedziny, oraz proste, lecz strome górskie szlaki, którymi wspinają się studenci filologii podczas swojej wieloletniej edukacji. Czy któryś z tych traktów jest lepszy od pozostałych? Czego można spodziewać się u kresu wędrówki? Czy można osiągnąć cel, idąc na skróty? Tego wszystkiego dowiesz się z naszego artykułu.

Rodzaje tłumaczeń

Zanim przejdziemy do tego, co wiąże się w wyborem zawodu tłumacza, oraz jakie kroki podjąć, by móc otrzymać swoje pierwsze płatne zlecenie, przyjrzyjmy się poszczególnym rodzajom przekładu.

  • Tłumaczenia literackie – prawdopodobnie najbardziej utrwalony w powszechnej świadomości rodzaj przekładu. Obejmuje wszelkiego rodzaju treści zaliczane do literatury, takie jak powieści, opowiadania i poezja.  
  • Tłumaczenia ustne/migowe – dzielą się na tłumaczenia symultaniczne i konsekutywne. Pierwszy rodzaj polega na ustnym przekładzie treści w niemal tym samym czasie, w którym są one wypowiadane, drugi zaś polega na ustnym przekładzie treści fragmentami. Usługi tego typu najczęściej świadczone są podczas różnorodnych konferencji, spotkań biznesowych czy międzynarodowych wydarzeń z udziałem publiczności.
  • Tłumaczenia specjalistyczne – obejmują całe spektrum tekstów ściśle związanych z konkretną dziedziną; mogą to być na przykład tłumaczenia ekonomiczne, techniczne, prawnicze, naukowe, medyczne czy marketingowe.
  • Tłumaczenia poświadczone – swoiste połączenie tłumaczeń specjalistycznych i tłumaczeń ustnych, w których tłumacz „poświadcza”, że tłumaczenie jest prawidłowe. Obejmują przekład dokumentacji oraz tłumaczenia ustne wykonywane w ramach działań prowadzonych przez organy państwowe.
  • Tłumaczenia audiowizualne – dotyczą przekładu warstwy językowej obecnej w produkcjach filmowych, serialach czy programach. Zalicza się do nich między innymi tworzenie napisów, dubbingu i ścieżki lektorskiej (aby dowiedzieć się więcej na ten temat, zapoznaj się z naszym artykułem o tłumaczeniach audiowizualnych).
  • Tłumaczenia lokalizacyjne – jeden z najszybciej rozwijających się obszarów, ściśle związany z branżą informatyczną oraz e-commerce. Należą do niego lokalizacja oprogramowania oraz działania językowe związane z handlem internetowym i optymalizacją stron internetowych pod kątem standardów narzucanych przez wyszukiwarki. W ramach lokalizacji często korzysta się tłumaczeń pośrednich i wersji wzorcowych – aby poznać główne założenia tego procesu, kliknij tutaj i przeczytaj nasz artykuł.

Wady i zalety zawodu tłumacza

Branża tłumaczeniowa – tak jak każda inna – ma swoje wady i zalety. Wiele zależy od tego, czy zdecydujemy się na zatrudnienie pełnoetatowe czy na pracę freelancerską. Na rynku działają agencje lokalizacyjne i biura tłumaczeń, które chętnie zawierają umowy o pracę i tym samym gwarantują swoim językowcom wygodne, z góry ustalone godziny pracy oraz stały dochód. Inaczej ma się sprawa ze świadczeniem usług freelancerskich – w tym przypadku na ogół liczą się nie tylko umiejętności, ale także szczęście.

Niejednokrotnie o tym, kto otrzyma dane zlecenie, decyduje zasada „kto pierwszy, ten lepszy” bądź konkurencyjność zadeklarowanej stawki. Elastyczność grafiku, którą zazwyczaj wymienia się jako jedną z zalet, w rzeczywistości często staje się wadą: freelancerom nierzadko narzucane są bardzo krótkie terminy, a „elastyczność grafiku” polega wówczas na rozciągnięciu czasu pracy nawet do kilkunastu godzin dziennie.

Nie oznacza to, oczywiście, że wariant freelancerski jest pozbawiony zalet i nie znajduje swoich zwolenników. Po każdym wyczerpującym maratonie tłumacz może pozwolić sobie na kilka dni wolnego, aby odpocząć i zebrać siły na kolejny projekt. Co więcej, rynek tłumaczeń stale się powiększa, a zapotrzebowanie na różnego typu przekłady wciąż rośnie – daje to wszystkim freelancerom ogromne pole do popisu oraz zwiększa ich szansę na znalezienie dobrej agencji, z którą będą mogli nawiązać owocną, regularną współpracę na korzystnych warunkach. W takich przypadkach mogą zarabiać więcej niż tłumacze pracujący na pełen etat.

Jeśli chodzi o kwestię wynagrodzenia, nie ma tu jednej uniwersalnej odpowiedzi, jako że dużo zależy od podmiotu zlecającego projekt. Bardzo ogólnie można podsumować, że najlepiej zarabiają tłumacze ustni oraz ci, którzy zajmują się przekładem z mniej popularnych języków – na przykład takich, które używają systemów pisma innych niż alfabet łaciński czy cyrylica; tłumacze przysięgli z kolei otrzymują wynagrodzenie na podstawie oficjalnych stawek państwowych.

Jakie cechy i umiejętności powinien mieć tłumacz

O profesji tłumacza krąży wiele stereotypów, które niezbyt wiernie odzwierciedlają rzeczywistość – zestaw cech i umiejętności, którymi powinien odznaczać się przedstawiciel tego zawodu z pewnością zaskoczyłby niejedną osobę spoza branży. Przyjrzyjmy się niektórym z popularnych opinii i wyjaśnijmy, jak faktycznie przedstawiają się poszczególne kwestie.

  • Opinia: do wykonywania tłumaczeń wystarczy przyzwoita znajomość języka obcego.

Mit! Dobry tłumacz powinien przede wszystkim doskonale posługiwać się językiem ojczystym, a w swojej pracy skupiać się na tym, by odbiorcy przekładu otrzymali treści, które mogą w pełni zrozumieć i które brzmią dla nich całkowicie naturalnie (wyjątkiem są oczywiście teksty artystyczne, w których obecność obcych form językowych jest zabiegiem celowym). Jeśli tekst roi się od mało czytelnych dla odbiorcy docelowego kalek – kolokacyjnych, składniowych czy interpunkcyjnych – nie spełnia on swojej podstawowej funkcji i musi zostać albo gruntownie zredagowany, albo przełożony po raz kolejny. 

  • Opinia: wykonywanie przekładu jest pracą indywidualną, podczas której tłumacz nie musi mieć z nikim kontaktu.

Mit! Stereotyp ten łamany jest chociażby przez tłumaczy ustnych, którzy odgrywają rolę pośredników między poszczególnymi grupami i niejednokrotnie muszą występować przed setkami – jeśli nie milionami – odbiorców. Ale nie tylko tłumacze ustni utrzymują bezpośredni kontakt z mnóstwem osób. Każdy, kto para się przekładem, ma do czynienia z całym szeregiem specjalistów – od kierowników projektu, którzy przydzielają zadania i zajmują się różnorodnymi kwestiami formalnymi, przez ekspertów, którzy udzielają konsultacji merytorycznych, po redaktorów i korektorów językowych, którzy czuwają nad powstającym tekstem i pomagają w wyszukiwaniu niezbędnych informacji.

  • Opinia: tłumaczenie jest zadaniem czysto językowym i nie wymaga innych zdolności.

Mit! Aby móc zostać dobrym tłumaczem, trzeba odznaczać się bardzo konkretnymi cechami charakteru – dociekliwość, skrupulatność, kreatywność oraz umiejętność przyjmowania konstruktywnej krytyki i proszenia o pomoc to tylko początek listy. Co więcej, w przypadku przekładu ustnego oprócz wrodzonych predyspozycji należy odznaczać się nienaganną dykcją, właściwą emisją głosu, podzielnością uwagi oraz odpornością na stres.

  • Opinia: tłumacz potrafi przełożyć każdy tekst.

Mit! Jako przykład mogą posłużyć nam tłumaczenia specjalistyczne, które wymagają dogłębnej wiedzy z danego obszaru oraz doskonałej znajomości terminologii branżowej. Ponieważ zostanie ekspertem w każdej domenie jest niemożliwe, tłumacze zazwyczaj wybierają sobie po kilka dziedzin i unikają projektów wykraczających poza określone kompetencje. Oczywiście w sytuacjach podbramkowych tłumacz – uzbrojony w odpowiednie narzędzia oraz wspierany doświadczeniem – może być w stanie przełożyć teksty dotyczące nieznanych sobie zagadnień, najczęściej jednak wymaga to od niego nakładów czasu i pracy zupełnie nieprzystających do wysokości wynagrodzenia.

  • Opinia: aby wykonywać zawód tłumacza, nie trzeba mieć wykształcenia kierunkowego.

Półprawda! Choć doskonałe przekłady mogą wychodzić również spod ręki literatów lub pasjonatów języka, niektóre rodzaje tłumaczeń wymagają naprawdę solidnego przygotowania merytorycznego i niezliczonych godzin ćwiczeń z odpowiednim sprzętem (należą do nich na przykład tłumaczenia ustne czy tłumaczenia audiowizualne wykonywane przy użyciu specjalistycznego oprogramowania).

Ścieżka ku karierze tłumacza nr 1 – wykształcenie formalne

Jedną z najprostszych (choć nie najłatwiejszych) dróg prowadzących do kariery tłumacza są studia filologiczne. Na wielu kierunkach oferowane są ścieżki translatoryczne, dzięki którym już od samego początku można nabywać umiejętności przydatnych w zawodzie. W ramach zajęć studenci korzystają ze specjalistycznego sprzętu i oprogramowania, a ich postępy stale monitorowane są przez najlepszych ekspertów na rynku.

Moje zainteresowanie tłumaczeniami nie pojawiło się nagle. Po liceum (a nadmienię, że chodziłem do klasy o profilu matematyczno-fizycznym) zastanawiałem się, jakie studia wybrać, i zdecydowałem się na filologię angielską, ponieważ od zawsze lubiłem ten język i otrzymałem z niego wysoki wynik na maturze. Podczas rekrutacji do wyboru miałem ścieżkę nauczycielską i translatoryczną – postawiłem na tę drugą. Potem wszystko potoczyło się organicznie.

Tłumacz pracujący dla locatheart

Warto też opowiedzieć o tym, jak zostać tłumaczem przysięgłym, ponieważ kwestia ta ściśle związana jest z wykształceniem. Choć teoretycznie możliwość przystąpienia do egzaminu ma każdy, kto ukończył dowolne studia wyższe pierwszego stopnia, w praktyce o wiele większe szanse na otrzymanie certyfikatu mają absolwenci filologii obcej – w trakcie nauki przyswajają wszystkie potrzebne terminy, poznają specyfikę wymaganych rodzajów tekstów oraz zapoznają się z różnicami kulturowymi mającymi wpływ na wybory tłumaczeniowe.

Jeśli podczas studiów nie miało się styczności z materiałami dotyczącymi tłumaczeń prawniczych i poświadczonych, przed egzaminem zdecydowanie warto się z nimi zapoznać – na rynku dostępnych jest sporo pozycji, które można kupić lub wypożyczyć. Dość problematyczna może okazać się jednak ustna część egzaminu – bez odpowiedniego przygotowania zdecydowanie łatwiej o popełnienie błędu lub ulegnięcie stresowi.


Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii nie istnieje oficjalny system związany z tłumaczeniami przysięgłymi. Zadania może podjąć się dowolna agencja, a jedynym wymogiem jest przygotowanie odpowiedniego dokumentu poświadczającego zgodność tłumaczenia z oryginałem i zawierającego dane kontaktowe autora przekładu.

Ścieżka ku karierze tłumacza nr 2 – umiejętności i wiedza nabyte samodzielnie

Niejeden miłośnik języka czy znawca konkretnej dziedziny zapewne zastanawia się, jak zostać tłumaczem bez studiów. Przede wszystkim pomocne będzie uzyskanie odpowiedniego certyfikatu, który potwierdzi znajomość danego języka. Ważne jest też, aby oswoić się z żywą mową – w szczególności warto poświęcić czas na czytanie książek i artykułów prasowych, słuchanie wiadomości czy samodzielne próby przekładu.

Przygodę z tłumaczeniami zaczęłam już w gimnazjum – dla własnej satysfakcji próbowałam tworzyć napisy do filmów czy przekładać teksty ulubionych piosenek. Z perspektywy czasu widzę, jak wielki wpływ każde z tych zajęć miało na mój warsztat.

Tłumaczka pracująca dla locatheart

Jeśli to możliwe, warto też udać się w podróż do regionów, w których używa się wybranego przez nas języka – dzięki temu będziemy mogli lepiej zgłębić kulturę danego kraju oraz poszerzyć wiedzę na temat bieżącej sytuacji społecznej czy politycznej. Bardzo istotny jest również odpowiedni dobór dziedzin, w których chcemy się specjalizować – gdy zaś decyzja zostanie podjęta, należy cierpliwie wzbogacać swoje słownictwo branżowe i starać się być na bieżąco ze wszelkimi zmianami.

Jak rozpocząć swoją przygodę z tłumaczeniami

Choć zapotrzebowanie na tłumaczenia zdecydowanie nie należy do najmniejszych i nieustannie rośnie, stosunkowo trudno jest wyróżnić się na tle konkurencji i zapewnić sobie stały dopływ zleceń. Ponieważ pracodawcy przede wszystkim patrzą na doświadczenie, warto postawić na praktyki i staże organizowane na dobrych, przejrzystych warunkach lub wolontariat – wysiłek, choć nie przyniesie natychmiastowego zysku finansowego, zaowocuje wieloma korzyściami w przyszłości. Dobrym pomysłem będzie zwrócenie się do organizacji Translators without Borders, za której pośrednictwem tłumacze i specjaliści językowi świadczą swoje usługi za darmo, wykonując zadania dla podmiotów działających charytatywnie i na rzecz rozwoju. Po wykonaniu określonej liczby przekładów można otrzymać specjalne zaświadczenie, które z pewnością będzie niezwykle wartościowym dodatkiem do CV i otworzy drzwi do dalszej kariery.

Podsumowując: tylko od nas i naszego samozaparcia zależy, jak daleko zajdziemy. I mimo że nie istnieje jedna konkretna ścieżka prowadząca do kariery tłumacza, istnieją przetarte szlaki, dzięki którym na końcu podróży będą czekać nas lepsze widoki.

Ciekawi Cię, jacy są tłumacze z locatheart? Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się, kim są i na czym polega ich praca!

Podziel się tym wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *